Giga

Usługi

Programmatic SEO. Dużo stron, zero kopii.

Budujemy strony z danych: dla miast, produktów lub wariantów usługi. Publikujemy tylko te, które mają dość własnej treści.

Panel wyników, widok „Kanibalizacja”: zapytania, na które Google pokazuje dwa adresy serwisu, z oceną ryzyka
Kanibalizacja: strony, które konkurują o tę samą frazę. Dane przykładowe.
Czy to dla mnie?

Masz dane, z których mogą powstać strony

Ta usługa jest dla firm, które mają uporządkowane dane (lokalizacje, produkty, parametry, cenniki) i chcą na ich podstawie zbudować dziesiątki lub setki stron. Także dla tych, które już takie strony mają i widzą, że Google większości nie przyjmuje.

Programmatic SEO w trzech zdaniach

Co to jest?

Sposób tworzenia wielu stron naraz z jednego wzoru i zbioru danych, zamiast pisania każdej osobno.

Co z tego mam?

Strony odpowiadające na szczegółowe zapytania, na które ręcznie nikt by nie pisał.

Kiedy zadziała?

Google przyjmuje takie strony stopniowo. Pierwsze tygodnie pokazują, czy wzór działa; dlatego publikujemy partiami.

Szablon bez kontroli i z kontrolą

Dziś

  • Strony różnią się tylko nazwą miasta lub produktu.
  • Google ma w indeksie niewielką część adresów.
  • Nie wiadomo, które strony są do siebie zbyt podobne.
  • Wszystko opublikowano naraz i trudno ustalić, co zawiodło.

Po naszej pracy

  • Każda strona ma treść, której nie ma żadna inna.
  • Strona bez własnych danych w ogóle nie powstaje.
  • Podobieństwo jest zmierzone przed publikacją.
  • Kolejna partia wychodzi, gdy poprzednia jest w indeksie.

Od danych do publikacji

1. Dane

Ustalamy, co wiemy odrębnego o każdej planowanej stronie. Od tego zależy, czy projekt ma sens.

2. Próg jakości

Strona powstaje tylko wtedy, gdy ma dość własnej treści. Pozostałe warianty zostają poza serwisem.

3. Wzór strony

Bloki, które zmieniają się z danymi, a nie tylko podmieniane słowa w tym samym tekście.

4. Pomiar podobieństwa

Przed publikacją porównujemy strony ze sobą i poprawiamy wzór tam, gdzie są zbyt bliskie.

5. Partie i monitoring

Publikujemy częściami, a panel codziennie sprawdza, które adresy Google przyjął.

Przykład: serwis z 450 stronami przeliczników

Strony powstały z jednego wzoru. Zmierzyliśmy, na ile różnią się od siebie, i poprawiliśmy generator w wersji testowej, zanim było wiadomo, ile z nich Google przyjmie.

159

Tyle stron miało mniej niż 35% treści, której nie było na żadnej innej stronie serwisu.

29

Tyle zostało po poprawce generatora w wersji testowej, przed wdrożeniem.

95 → 0

Liczba stron podobnych do innej w co najmniej 90%, przed poprawką i po niej.

Liczby po poprawce pochodzą z wersji testowej. W tym samym czasie Google zaindeksował 245 z 450 stron pierwotnej wersji, więc poprawka nie była warunkiem indeksacji. Ogranicza ryzyko, że pozostałe, najbardziej podobne strony zostaną pominięte.

Co dostajesz przed publikacją i po niej

  • Ocena danych: czy wystarczą na odrębne strony i ile stron z nich powstanie.
  • Wzór strony z progiem jakości: opis bloków i warunków, przy których strona powstaje.
  • Raport podobieństwa: przed publikacją i po poprawkach.
  • Plan publikacji partiami: z warunkiem przejścia do kolejnej partii.
  • Monitoring indeksu w panelu: status każdego adresu, dzień po dniu.

Najczęstsze pytania o programmatic SEO

Dopiero zaczynasz?

Czy to nie jest po prostu spam?

Bywa. Google wprost zalicza do spamu masowe tworzenie stron, które niczego nie wnoszą. Różnica leży w danych: jeśli każda strona zawiera informacje, których nie ma na pozostałych, jest zwykłą stroną, tylko powstałą szybciej.

Dla jakich firm to ma sens?

Dla tych, które mają dane różniące się między stronami: cenniki według miast, parametry produktów, warianty usługi, dane liczbowe. Jeśli jedyną różnicą byłaby nazwa miasta, odradzamy.

Ile stron można tak zbudować?

Tyle, na ile wystarczy odrębnych danych. Często wychodzi mniej, niż zakładano na początku, i to jest dobry wynik.

Dla osób technicznych

Jak mierzycie podobieństwo stron?

Porównujemy widoczną treść każdej pary stron po odrzuceniu elementów wspólnych, takich jak menu i stopka. Dla każdej strony liczymy, jaka część tekstu jest tylko jej. Strony poniżej ustalonego progu wracają do poprawki albo wypadają z publikacji.

Czy treść pisze AI?

Tam, gdzie potrzebny jest tekst opisowy, model językowy przygotowuje go z konkretnych danych danej strony. Nie generujemy tekstu z samej nazwy miasta lub produktu.

Co robicie ze stronami, których Google nie przyjął?

Po kilku tygodniach sprawdzamy powód w Search Console. Stronę poprawiamy, łączymy z inną albo usuwamy. Zostawianie setek pomijanych adresów szkodzi ocenie całego serwisu.

Usługi powiązane

Usługi powiązane

Techniczne SEO

Status każdego adresu w Google, przyczyny braku indeksacji i codzienny monitoring.

Techniczne SEO i indeksacja

Automatyzacja

Raporty, monitoring i szkice treści, które powstają bez ręcznego przepisywania.

Automatyzacja treści i raportów

SEO dla sklepów

Kategorie, filtry i produkty ułożone tak, żeby Google nie gubił się w powtórzeniach.

SEO dla sklepów internetowych
Następny krok

Jakie masz dane?

Napisz, z jakich danych miałyby powstać strony i ile ich planujesz. Powiemy, czy to się obroni w Google.