Usługi
Sprawdzamy, które strony Twojego serwisu Google ma w indeksie, dlaczego pomija pozostałe i co trzeba poprawić.
Ta usługa jest dla firm, które mają stronę z ofertą, sklep albo serwis z wieloma podstronami i widzą, że część z nich w ogóle nie pojawia się w Google. Zanim zamówisz kolejne teksty, warto sprawdzić, czy Google czyta te, które już masz.
Praca nad tym, żeby Google mógł wejść na każdą ważną stronę, zrozumieć ją i zapisać w indeksie. Bez tego strona nie ma żadnej pozycji.
Listę adresów, których Google nie pokazuje, z przyczyną przy każdym. Do tego kolejność napraw: od tych, które blokują najwięcej stron.
Diagnoza zajmuje kilka dni. Po wdrożeniu poprawek Google potrzebuje zwykle od kilku dni do kilku tygodni, żeby ponownie odwiedzić strony.
Każdy adres z mapy strony sprawdzamy w Search Console: w indeksie, odrzucony czy jeszcze nieznany Google.
Przekierowania, adresy kanoniczne, blokady w robots.txt, znaczniki noindex i błędy serwera.
Mierzymy, na ile podstrony różnią się od siebie. Strony z jednego szablonu Google często pomija.
Lista poprawek w kolejności wdrażania, opisana tak, żeby programista mógł zacząć od razu.
Po wdrożeniu panel codziennie sprawdza adresy i pokazuje nowe, zmienione i naprawione problemy.
Nowy serwis z przelicznikami: technicznie poprawny, z mapą strony i bez blokad. Pierwszy pomiar wyglądał źle, ale codzienne sprawdzanie pokazało, że Google przyjmuje strony stopniowo.
24 z 450
Tyle adresów z mapy strony było w indeksie Google przy pierwszym pomiarze, cztery dni po publikacji.
245 z 450
Tyle było w indeksie cztery dni później. Dzień po dniu: 24, 41, 73, 169, 245.
95
Tyle stron miało treść podobną do innej strony serwisu w co najmniej 90%. To ryzyko dla pozostałych adresów.
Jeden pomiar powiedziałby „Google pomija serwis”. Pięć kolejnych pokazało, że go przerabia. Podobieństwo treści mierzymy równolegle: jeśli indeksacja się zatrzyma, tam najpierw szukamy przyczyny.
Google zna adres, pobrał stronę i zapisał ją w swojej bazie, czyli w indeksie. Tylko strony z indeksu mogą pojawić się w wynikach wyszukiwania. Strona poza indeksem nie ma pozycji na żadną frazę, niezależnie od jakości treści.
Najpewniejsze źródło to Google Search Console: raport „Strony” oraz narzędzie sprawdzania adresu. Pokazują, czy adres jest w indeksie, a jeśli nie, to z jakiego powodu. Wpisywanie nazwy firmy w wyszukiwarkę mówi niewiele, bo sprawdza tylko stronę główną.
Od kilku dni do kilku tygodni. Google nie gwarantuje ani terminu, ani tego, że zaindeksuje każdy adres. Jeśli po kilku tygodniach większość stron nadal jest poza indeksem, warto szukać przyczyny w serwisie, a nie czekać.
Raport w Search Console pokazuje stan na dziś i najwyżej 1000 przykładowych adresów na każdy powód. W naszym panelu każdy monitorowany adres ma własną historię: kiedy Google go ostatnio odwiedził, jaki miał status wczoraj i tydzień temu. Zmiany widać jako listę nowych, zmienionych i naprawionych problemów.
Limit 2000 zapytań dziennie na serwis ustala Google i go nie obchodzimy. Adresy sprawdzamy w kolejce: najpierw te, których jeszcze nie sprawdzaliśmy, potem sprawdzane najdawniej, a przy równym terminie te z większą liczbą wyświetleń. Serwis z kilkoma tysiącami stron ma pełny obraz po kilku dniach.
Dostępu do Google Search Console na poziomie użytkownika z ograniczonymi uprawnieniami, tylko do odczytu. Nadajesz go sam i możesz go w każdej chwili odebrać. Do samej diagnozy nie potrzebujemy haseł do serwera ani do systemu strony.
Technika, treść, wizytówka i dane z wyszukiwarki w jednym planie ułożonym według wpływu.
Audyt SEOWizytówka Google, strony usług i opinie: widoczność wśród klientów z Twojego miasta.
Pozycjonowanie lokalneRaporty, monitoring i szkice treści, które powstają bez ręcznego przepisywania.
Automatyzacja treści i raportówPodaj adres strony. Sprawdzimy, ile adresów Google ma w indeksie i czy widać powtarzający się powód odrzuceń.